Królowa witamin - C
Gdy jesteśmy przeziębieni łykamy witaminę C w zwiększonych ilościach. To dobry odruch . Substancja ta w nadmiarze jest wydalana z organizmu, więc nie zachodzi obawa przedawkowania. Więcej witaminy C niż przeciętnie potrzebują organizmy palaczy i nałogowych alkoholików, a także tych, którzy jadają za dużo wędlin i kiełbasy, ze względu na związki azotanowe, bardzo rakotwórcze. Chore serce potrzebuje jej w tak dużych ilościach, że zabiera ją z całego organizmu, powodując jej obniżenie tak drastyczne jak przy szkorbucie. Witamina C podnosi odporność na wszelkie choroby, nie tylko nowotworowe. Najbogatszym źródłem tej witaminy w naszym kraju są owoce dzikiej róży. W następnej kolejności znajdują się owoce cytrusowe z cytryną na czele, pomarańcze i porzeczki czarne. W warzywach znajdziemy ją w natce pietruszki, koperku. Ogromne ilości zawiera ceniona rzeżucha i papryka. To ważna witamina. W obecnych czasach rzadko występuje jej brak. Jedząc owoce i warzywa zapewniamy jej stałą podaż.